Mateusz Dragon Wielki
Dziś chciałbym popisać o osobach, które rozsławiły Polskę na cały świat. Jeszcze nie tak dawno grałem w taką grę o nazwie Tibia. Tak naprawdę jest to program, no ale mówi się o niej jak o grze. Jest to gra MMO. I dawno dawno temu, wśród niesławy jaką Polacy mieli w tej grze pewien Polak rozsławił Polskę nawet w tej grze na cały świat. Jest to dużo większa sława niż nawet papież Jan Paweł II to zrobił. Mowa tutaj o graczu o nicku Mateusz Dragon Wielki. Swoją grą udowodnił, że można rozwalić system i to dosłownie. Nie używał botów tak mi się wydaje, miał ogromny level, ale tak naprawdę osiągnął w tej grze niesamowicie dużo. Jest jednym z najlepszych zawodników Tibii w historii. Ktoś powie a to zwykła gra. Absolutnie nie. Jest to pokazanie, że Polak potrafi i to tak faktycznie.
Nieoszukiwanie w Tibii to jedna rzecz, ok, fajnie, no ale taki level? To jest coś absolutnie niecodziennego. Już dawno się skraca jego nick do MDW. Kolejną osobą jest Adam Małysz. Pamiętamy jego wielkie sukcesy w skokach narciarskich. Pokonywał wielu wybitnych zawodników jak Martin Schmidt, Sven Hannavald, Jane Ahonen, Matti Hautamaeki, Sigurt Pettersen czy chociażby Andreas "Goldi" Goldberger, może bardziej w osiągnięciach. Dał wszystkim kibicom skoków narciarskich niesamowite emocje. Plasował się na najwyższych miejscach podium na małych, średnich i dużych skoczniach. Medalista olimpijski, wielokrotny mistrz świata, tak samo zdobywca pucharu świata jak i kryształowej kuli. Skoki narciarskie bez Małysza to już nie jest to samo. Sam wiele razy oglądałem właśnie skoki narciarskie i wtedy rosła we mnie ta wiara, że ja też coś potrafię.
A macie, Płynie woda, Małysz [YT].
Dalej, Robert Korzeniowski. Niesamowite różnice jakie robił podczas jego konkurencji w której brał udział czyli szybkim chodzie. Niech sobie ktoś w internecie zobaczy co on osiągał, jakie czasy, to się za głowę schwyci. Pamiętam jak ogromną przewagę stworzył podczas jednego z chodu. Do dziś chyba najlepszy zawodnik tej konkurencji w historii jeżeli chodzi o oficjalne zawody.
Andrzej Gołota. Mówi komuś coś dziś jeszcze ta postać? Wielki bokser. Rozsławił całą Polskę w tym, że po prostu walczył fenomenalnie. Prawie pokonał na ringach amatorskich samego Felixa Savona. Nikt przecież na niego aż tak nie stawiał. Na ringach zawodowych wieścił niesamowite sukcesy. Jego walki z Ridickiem Bowe przeszły na zawsze do kanonu walk i są uważane za jedne z najkrwawszych walk w historii boksu. Niekoronowany mistrz świata wagi ciężkiej w boksie zawodowym. Walczył z Mikiem Tysonem gdzie chyba musiał przerwać, bo Mike by jeszcze przegrał. Przegrał z Lennoxem, ale widać, że musiał się odsłonić. Tutaj zacięte walki z Savonem, Bowe, a tu taka przegrana z Lewisem, dajmy spokój, widać że coś jest nie tak. Nie lubię takiego czegoś, z resztą Lennox przez nikogo nie jest dawno brany na poważnie.
Kolejny wielki zawodnik, Marek Piotrowski. Niesamowity polski karateka, wyłania się co ciekawe z bardzo egzotycznej odmiany karate. Bywał w czołówce, ale to co osiągnął przeszło wszelkie oczekiwania i wyobrażenia o tym sporcie. Pokonywał nawet tajów w tym wielkich przedstawicieli dyscypliny jaką jest boks tajski czy MMA.
To są wielcy przedstawiciele Polski, a nie tam jacyś papieże, co tylko jeżdżą papa mobile i chyba pokazują jak mamy nie robić. Cieszmy się, bo oni utworzyli tak dużo z tego co dziś jest w Polsce. Pokazują nam prawdziwą drogę i to co powinniśmy w życiu robić. I super.