Vir

Takie zwykłe blogowanie.

Paralelki

Utworzyłem skrypt uruchomieniowy paru programów, które otwieram za każdym razem jak włączam kompa i utworzyłem go w tzw. bashu. Taki fajny wynalazek działający na Linuksie. Czyli tak, tworzę sobie plik powiedzmy starter.sh. W tym pliku zapisuję sobie takie cosik.

./program1 &
./progra2 &
./program3 &
wait

Zapisuję sobie ten plik, akurat plik utworzyłem w Nano. Nadaję mu uprawnienia do uruchomienia, na necie podawali różnie, ja ustawiłem tak chmod 777 starter.sh czyli tu dałem po prostu fula. No i sobie właśnie tak działam. To jest fajne bo uruchomię sobie jeden skrypt i mi się uruchamiają 3 programy na raz jak w tym przypadku. A znak na końcu linijek czyli "&" zwany "ampersand" to nic innego jak oznaczenie w tym przypadku, że programy mają się uruchomić jednocześnie. Do tej pory łaziłem poprzez terminal i uruchamiałem każdy program osobno, no a teraz jeden plik i się programy uruchamiają same. To jest bardzo duża oszczędność czasu jak dla mnie.

Takie uruchomienie wszystkich programów w tym samym czasie nosi nazwę uruchomienia paralelowego. Czyli parallels programming to nic innego jak programowanie aplikacji tak żeby wiele części programu działało w tym samym czasie. No to czyli skrypty basha są bardzo fajne.